Okruchy ze stołu




Okruchy ze stołu Bajki

Bajki braci Grimm
8.4/10 - 38 głosy
Okruchy ze stołu
Rzekł raz kogucik do swoich kurek:

- Biegnijcie raz dwa do izby, wydziobiemy sobie okruchy ze stołu. Nasza gospodyni poszła do sąsiadów w odwiedziny.

Kurki na to:

- Nie, ani nam to w głowie, wiesz przecież, jak gospodyni nam zawsze urąga.

Kogucik upierał się:

- Ale ona nie będzie o tym wiedziała. Chodźcie prędko! Ona by nam nigdy nic dobrego nie dała.

Kurki powtarzały swoje:

- Nie, nie, nie wejdziemy do izby i koniec!

Kogucik nie dawał im jednak spokoju dopóty, dopóki go nie usłuchały. Weszły wreszcie do izby, wskoczyły na stół i zaczęły w wielkim pośpiechu wydziobywać okruchy. I wtedy właśnie powróciła gospodyni, chwyciła zaraz kij, wypędziła łakomczuchów i przetrzepała im porządnie piórka.

Kiedy już wszyscy znaleźli się na podwórku, kurki zagdakały do kogucika:

- Ko-ko-ko, a nie mówiłyśmy?

A kogucik zaśmiał się i odpowiedział:

- Kukurykuuu! Wiedziałem przecież, że tak będzie!

Po czym wszyscy rozbiegli się w różne świata strony.


*     *     *     *     *
0.00
drukować drukować
grimmstories.com




Porównaj dwóch językach:


poprzednia bajka
nastepny bajka
strona glówna











Donations are welcomed & appreciated.


Thank you for your support.